5 kwietnia 2016

Doczekałam się... Mój własny prywatny mąż, przyrządził galaretkę na śniadanie po czym poprosił mnie abym zrobiła zdjęcia oraz umieściła na blogu w dziale :" kuchnia wg mojego męża".
Cóż mogę powiedzieć, ma chłopak parcie na szkło, chce zaistnieć w blogosferze , to jak ? przyjmiecie Go z otwartymi ramionami? ;) Bardzo się starał, dekorował, poprawiał a sama potrawa wyszła naprawdę bardzo smaczna :)

Mowa oczywiście o galarecie, studzieninie tudzież galercie, ale w formie łatwiejszej, zdecydowanie prostszej. Dowolność składników, zabawa podczas dekorowania. :)



Mój mąż użył:
marchewki,
pietruszki - obieraczką do warzyw stworzył coś na miarę warzywnego spaghetti,
parówek,
kabanosów,
szynki konserwowej,
jajek ugotowanych.
papryki czerwonej

Całość doprawił, przygotował żelatynę zgodnie z przepisem na opakowaniu, zalał formę i odstawił do lodówki. :)

Bardzo proszę, doceńcie Jego starania :)

Pozdrawiamy :)

4 komentarze:

  1. Postarał się :)
    Brawo :)
    nataliakupczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo doceniam. Prezentuje się obłędnie. Gratuluję małzonka:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pysznie u Ciebie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

About me

Moje zdjęcie
Opowiem Wam o swoim życiu, o rodzinie, nawykach żywieniowych. Podpowiem jak dbać o dobre samopoczucie nawet w pochmurne dni. Zdradzę tajemnicę przygotowania idealnego sernika i wiele, wiele innych. Zapraszam :)

Recommended


Popular Posts

Cooperation


Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów


Durszlak.pl


zBLOGowani.pl